Jak usunąć wirus WordPress?
Jeżeli wykryliśmy wirusa na naszej stronie WordPress, wówczas jak najszybciej powinniśmy usunąć złośliwy kod. Warto jednak zwrócić uwagę, że często są to bardzo skomplikowane ataki, które stosują metody ukrywania swojej obecności. Naprawę strony po ataku należy powierzyć specjalistom. Usuwanie wirusów we własnym zakresie może doprowadzić do uszkodzenia kodu, co doprowadzi do problemów z poprawnym działaniem strony internetowej.
Skontaktuj się ze specjalistami z RSO, którzy zajmą się naprawą zaatakowanej strony lub sklepu.
Tel: 667 763 440
e-mail: info@rso.pl
Programiści, którzy mają doświadczenie w usuwaniu wirusów z WordPress, wiedzą, które pliki najczęściej są atakowane, potrafią przeskanować całą stronę w poszukiwaniu niepożądanego kodu. W przypadku, jeżeli kod nie zostanie usunięty całkowicie, może to otworzyć furtkę hakerom, którzy ponownie przejmą kontrolę nad naszą stroną internetową.
Należy pamiętać, że niektóre typy wirusów potrafią w pewien sposób ukrywać swoją obecność, dlatego całkowite usunięcie złośliwego kodu ze strony internetowej nie jest łatwym zadaniem.
Niektóre ataki na skrypt WordPress stosują cloaking, w tym przypadku prezentowane są różne wersje strony użytkownikowi i wyszukiwarce. Dlatego wykrycie wirusa w skrypcie WordPress może być utrudnione, należy dokonać dogłębnej analizy kodu wielu plików .php znajdujących się na serwerze.
W niektórych przypadkach zainfekowana podstrona prezentowana jest użytkownikowi jako brak podstrony, czyli błąd 404, podczas gdy złośliwy kod nadal znajduje się na stronie. Może to utrudnić oczyszczenie całej strony z kodu, ponieważ użytkownik ma wrażenie, że zainfekowana podstrona została oczyszczona, a treści wygenerowane przez hakerów zostały usunięte.
Jak usunąć wirus WordPress?
1. Analiza kodu źródłowego WordPress
Jednym z pierwszych kroków w celu usunięcia wirusa ze strony WordPress jest dogłębna analiza kodu źródłowego. W tym przypadku sprawdza się kod występujący w różnych plikach znajdujących się na serwerze, najczęściej są to pliki .php. Specjaliści przeskanują stronę w poszukiwaniu występowania znanych ciągów znaków. Jednak nie zawsze jest to wystarczające, ponieważ obecnie wirusy potrafią ukrywać swoją obecność, dlatego tylko doświadczony specjalista, który wcześniej miał do czynienia z danym problemem, będzie w stanie całkowicie wyeliminować wirus ze strony WordPress.
2. Usunięcie złośliwego kodu z plików
Po zidentyfikowaniu wszystkich miejsc, gdzie występuje złośliwy kod, należy go usunąć. Należy to wykonać w sposób ostrożny, aby nie uszkodzić pozostałych ważnych dla strony elementów. Należy również pamiętać, że wirus będzie znajdował się w wielu różnych miejscach, może on tworzyć także własne pliki.
3. Przywracanie kopii zapasowej
Jednym ze sposobów na szybkie pozbycie się wirusa ze strony WordPress jest przywrócenie kopii zapasowej. Jednak w niektórych przypadkach również kopia zapasowa może posiadać zawirusowane elementy, jeżeli obecność wirusa została wykryta zbyt późno. Dodatkowo należy pamiętać, że wirus w niektórych przypadkach może także tworzyć nowe konta użytkowników w Google Search Console, dlatego przywrócenie kopii zapasowej nie zawsze jest skutecznym sposobem pozbycia się problemu.
4. Porównanie kodu na stronie i podstron zaindeksowanych w Google
Po usunięciu złośliwego kodu, lub też po przywróceniu kopii zapasowej, jeżeli upewnimy się, że cała strona WordPress została wyczyszczona, należy sprawdzić także stan kopii przechowywanej przez Google. Może się się okazać, że Google przechowuje zawirusowaną kopię naszej strony, dlatego warto wysłać prośbę o ponowne zaindeksowanie strony głównej, lub też podstron.
5. Aktualizacja wtyczek
Bardzo ważna jest aktualizacja wszystkich wtyczek WordPress. W przypadku obecności starych wtyczek na naszej stronie, hakerzy mogą znaleźć sposób, aby dostać się do panelu administracyjnego. Dlatego ważne jest, aby pamiętać o aktualizacji wtyczek.
6. Aktualizacja silnika WordPress
Nie można zapominać także o aktualizacji silnika WordPress. Warto przy tym pamiętać, aby unikać aktualizacji automatycznych, ustawienia te można często znaleźć na serwerze, na hostingu. Jednak w przypadku, jeżeli pozwolimy na automatyczne aktualizowanie wtyczek oraz silnika Google, wówczas w niektórych przypadkach może dojść do problemów z niekompatybilnością.
7. Uprawnienia do plików
Kolejnym słabym ogniwem, które pozwala zaatakować naszą stronę hakerom, mogą być nieprawidłowo ustawione uprawnienia do plików lub też katalogów na naszym serwerze. Dlatego warto się upewnić, że wszystkie z nich posiadają odpowiednie dla siebie uprawnienia dotyczące zapisu.
8. Sprawdzenie plików robots.txt i .htaccess
Wirusy, które atakują pliki stron WordPress, często tworzą także własne mapy stron, które mają ułatwić indeksację bardzo dużej liczby podstron, które są tworzone w czasie ataku. Inną praktyką stosowaną przez hakerów będzie także stosowanie przekierowań. Dlatego należy zwrócić także szczególną uwagę na plik robots.txt oraz .htaccess, sprawdzić czy nie zostały tam dopisane dodatkowe linie kodu, czy też cały plik nie został podmieniony.
9. Hasła użytkowników
Po usunięciu wirusa warto zmienić wszystkie hasła dostępowe do naszej strony. Dotyczy to wszystkich użytkowników, jak również użytkownika admin czy też innych użytkowników mających uprawnienia administracyjne dla naszej strony. Warto także upewnić się, że nowe hasła będą silne, będą zawierały dużą ilość znaków.
Jak usunąć wirus Woocommerce?
Woocommerce to platforma sklepu internetowego oparta na silniku WordPress, dlatego w tym przypadku usunięcie kodu wirusa będzie przebiegało podobnie jak w przypadku strony WordPress. Atakowane są pliki .php, proces odwirusowywania przebiega zatem w podobny sposób. Należy pamiętać, że wirus Woocommerce może nieść za sobą duże straty finansowe, jak również straty wizerunkowe. W przypadku przejęcia sklepu przez hakerów klienci stracą zaufanie, mogą w przyszłości rezygnować z zakupów.
Dodatkowo, jeżeli Google wykryje dużą liczbę stron spamowych, wówczas może dojść do wyindeksowania całego sklepu, wówczas sklep utraci pozycje na bardzo dużą liczbę fraz.
Jak ataki na WordPress wpływają na SEO?
Złośliwy kod zmienia wygląd strony internetowej, może tworzyć nowe podstrony, niekiedy generuje podstrony, udające sklepy internetowe, które mają za zadanie pozyskanie danych osobowych, czy też wyłudzenie pieniędzy od użytkowników.
Algorytm Google, który sprawdza naszą stronę, może wykryć dużą liczbę podstron, które zostały stworzone automatycznie, oznaczy je jako spam, co będzie miało bardzo poważne konsekwencje dla strony internetowej.
W tym przypadku może dojść do obniżenia pozycji fraz, a co za tym idzie zmniejszenia ruchu. Jeżeli złośliwy kod działa na stronie przez dłuższy czas, przykładowo przez dwa tygodnie, czy też przez miesiąc, spadki są mocno zauważalne, niestety są to również dość trwałe następstwa.
Wówczas usunięcie złośliwego kodu, wyczyszczenie strony ze złośliwego kodu, nie pozwoli na szybki powrót wysokich pozycji naszych fraz w wynikach wyszukiwania. Dlatego ważne jest natychmiastowe działanie, powierzenie zadania odwirusowania WordPressa specjalistom.
Jak wykryć wirus na stronie WordPress przy pomocy Google Search Console
Ręczne działania w Google Search Console
Jednym ze sposobów sprawdzenia, czy strona WordPress została zaatakowana, jest sprawdzenie stanu witryny w Google Search Console. W tym przypadku wchodzimy w zakładkę Bezpieczeństwo i ręczne działania – Ręczne działania. Jeżeli Google nie zarejestrowało stron zawierających spam, powinniśmy otrzymać następującą informację:

Natomiast jeżeli Google zarejestrowało dużą liczbę podstron zawierających spam, automatycznie generowane treści, wówczas otrzymamy powiadomienie:
Wykryto 1 problem
Strony, wobec których podjęto ręczne działania, mogą być gorzej eksponowane, znajdować się na niższych pozycjach lub zostać całkowicie usunięte z wyników wyszukiwania Google.
Poważne problemy ze spamem
Wygląda na to, że strony w tej witrynie używają agresywnych technik spamu, takich jak nadużywanie treści na dużą skalę, maskowanie, kopiowanie treści z innych witryn lub wielokrotne albo poważne naruszenia zasad Google dotyczących spamu w wyszukiwarce. Dowiedz się więcej

Wzrost ilości podstron
Innym objawem zainfekowania strony internetowej WordPress może być szybki wzrost liczby podstron. Niektóre ataki polegają na tworzeniu fałszywego sklepu internetowego, w tym przypadku tworzone są podstrony produktowe, co można w niektórych przypadkach zauważyć w Google Search Console

Możemy wykryć je w Google Search Console, wchodząc w zakładkę Strony, sprawdzając liczbę stron zawierających przekierowanie, ponieważ wiele ataków polega na przekierowywaniu ruchu z naszej strony do innej. Przekierowania często prowadzą do stron kasyn online, programów partnerskich, czy też stron typu Landing Page, spreparowanych w taki sposób, aby pozyskać dane osobowe, czy też dane karty kredytowej.
Nowi użytkownicy w Google Search Console
Warto również sprawdzić, czy podczas ataku nie został utworzony nowy użytkownik, posiadający prawa właściciela strony. W tym celu wchodzimy w zakładkę Ustawienia, a następnie Użytkownicy i uprawnienia.

Jednym z następstw ataku może być utworzenie nowego użytkownika, który będzie mógł zarządzać panelem Google Search Console. W przypadku uzyskania dostępu do serwera hakerzy mogą utworzyć plik weryfikacyjny w katalogu głównym, czy też dokonać weryfikacji przy pomocy kodu Google w jednej z wtyczek SEO.
Chińskie znaki w Google – wirus WordPress
Jednym z częstych ataków na WordPress jest „WordPress chinese hack”. W tym przypadku w wynikach wyszukiwania widzimy podstrony, które posiadają tytuły oraz opisy w języku japońskim, a nie jak może wydawać się na początku w języku chińskim. Jednak w kodzie strony widzimy poprawnie określone meta tytuły oraz opisy stron.

Tego typu atak często łączy się ze stworzeniem fałszywego sklepu internetowego, tworzone są podstrony sklepu, które zawierają różnego typu produkty wraz z japońskim tytułem oraz opisem produktu. Dodatkowo często haker dodaje siebie jako właściciela do Google Search Console, co pozwala mu na ukierunkowanie geograficzne odbiorców treści.
Jednym z najłatwiejszych sposobów na wykrycie tego typu ataku jest sprawdzenie wyglądu naszej strony w wynikach wyszukiwania, w tym przypadku wpisujemy w oknie wyszukiwarki komendę site, tworzoną przez komendę site: oraz URL – bez spacji.
W ten sposób możemy poznać stan zainteresowania strony w Google, jeżeli zauważymy, że nasze podstrony zaindeksowane są z japońskimi znakami, słowami kluczowymi, wówczas jest to wyraźna informacja o zawirusowaniu strony.
Możemy także znaleźć wiele nowych stron utworzonych przez hackerów, które mogą prowadzić do innych stron, lub też wyświetlać błąd 404, który może wprowadzać nas w błąd, ponieważ jest stosowany w tym przypadku cloaking.
Zainfekowanie pliku .htaccess
W pliku .htaccess ustawione są przekierowania URL np. przekierowania HTTP na HTTPS, reguły dla 301, 302 czy 404. Atak w tym w przypadku będzie polegał na ustawieniu wielu reguł przekierowania dla nowych podstron, które będą kierowały użytkownika na strony, które mogą służyć do przejęcia danych osobowych czy też danych kart kredytowych.
Zainfekowanie pliku robots.txt
W przypadku ataku tego typu może być zaatakowany również plik robots.txt, w którym określa się ścieżki do map strony. W tym przypadku nasza prawidłowa mapa strony może zostać usunięta, zastąpiona mapą nowo utworzonych podstron. Hakerzy w ten sposób chcą w jak najkrótszym czasie zaindeksować dużą ilość nowych podstron.
Linki do plików graficznych -k.html
Jednym z objawów dotyczących zainfekowania strony może być duża liczba linków prowadzących do plików graficznych znajdujących się na naszej domenie. Cechą charakterystyczną jest końcówka -k.html. Tego typu linki można wykryć na kilka sposobów, między innymi przy pomocy narzędzi sprawdzających linki, czy też niekiedy możemy znaleźć je w Google Search Console.
Skontaktuj się ze specjalistami z RSO, którzy zajmą się naprawą zaatakowanej strony lub sklepu.
Tel: 667 763 440
e-mail: info@rso.pl